W podsumowaniu zgłaszania propozycji potencjalnych starolasów Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło, że w całej Polsce strona społeczna zgłosiła 206 powierzchni. Aż 42 z nich pochodzą z okolic Bielska-Białej.

To najwięcej spośród wszystkich lokalnych inicjatyw w kraju. Nie oznacza to oczywiście, że tylko u nas są starolasy. Wręcz przeciwnie – cenne lasy znajdują się w wielu regionach Polski i z pewnością wiele z nich nadal czeka na odkrycie i opisanie.

Ten wynik pokazuje skalę społecznego zaangażowania mieszkańców Bielska-Białej i okolic oraz determinację, by zmienić sposób myślenia o lasach.

Od kilku lat wspólnie mówimy, że lasy otaczające nasze miasto powinny przede wszystkim służyć ludziom i przyrodzie. To właśnie dlatego zabiegamy o utworzenie Lasów Społecznych – obszarów, w których gospodarka leśna nie jest celem samym w sobie, lecz schodzi na dalszy plan wobec ochrony przyrody, bezpieczeństwa klimatycznego, retencji wody, krajobrazu, rekreacji i jakości życia mieszkańców.

Akcja identyfikacji starolasów była naturalną kontynuacją tych działań.

Nie ograniczyliśmy się do deklaracji. Kilkudziesięciu wolontariuszy przez wiele miesięcy przemierzało beskidzkie lasy, ucząc się rozpoznawania najcenniejszych drzewostanów, dokumentując je i przygotowując profesjonalne karty zgodnie z ministerialnymi wytycznymi. Za każdą z 42 zgłoszonych powierzchni stoją godziny pracy w terenie, pomiary, dokumentacja i ogromna odpowiedzialność za jakość opracowań.

Ale równie ważne jest to, co wydarzyło się przy okazji.

Ta akcja stworzyła społeczność ludzi, którzy poznali swoje lasy znacznie lepiej niż wcześniej. Miejsca, które kiedyś były po prostu trasą spacerową czy rowerową, stały się konkretnymi fragmentami przyrody o wyjątkowej wartości. Ludzie zaczęli dostrzegać stare drzewa, martwe drewno, naturalne procesy i bogactwo życia, którego wcześniej często nie zauważali.

To właśnie na tym opiera się idea Lasów Społecznych.

Las nie jest wyłącznie miejscem pozyskiwania drewna. Jest przestrzenią życia – ludzi i tysięcy gatunków organizmów. Chroni klimat, zatrzymuje wodę, poprawia jakość powietrza, daje możliwość odpoczynku i kontaktu z naturą. Te funkcje powinny być dziś traktowane jako najważniejsze, szczególnie wokół dużych miast.

Dlatego 42 zgłoszone starolasy są czymś więcej niż zestawem punktów na mapie. Są wyraźnym sygnałem, że mieszkańcy chcą uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących lasów i oczekują, że ich głos będzie traktowany poważnie.

Mamy nadzieję, że rozpoczęta przez Ministerstwo analiza zgłoszeń będzie oparta przede wszystkim na wartościach przyrodniczych tych miejsc. Niezależnie od jej wyniku jedno już wiemy – mieszkańcy Bielska-Białej pokazali, że są gotowi brać odpowiedzialność za swoje lasy i że przyszłość widzą nie w maksymalizacji pozyskania drewna, lecz w ochronie tego, co w nich najcenniejsze.

Bo las przyszłości to nie przede wszystkim magazyn surowca. To dobro wspólne, którego najważniejszą wartością są jego funkcje społeczne i przyrodnicze.

Inicjatywa "Las wokół miast"